Znowu jacy Niemcy. Chc cign tamtych z lasu. A niechby! Pki mam w sobie ten samogon. Wie pan, kiedy, na jakiej bibie poszam w tan na bosaka. Kto po staropolsku rozbija puste flaszki o piec i ja ca pit nadepnam na dno od butelki. Wie pan, e nie poczuam nawet ukucia. Patrzyam na plam pod nogami, jak si rozszerzaa, i nie wiedziaam, skd ta krew. 